Pilne
Ale!Radio. Słuchaj audycji z regionu na www.aleradio24.pl Co godzinę serwisy z Turku!
To była naj... podróż mojego życia

Wakacje tuż, tuż.......a czy zaplanowali już Państwo miejsce wakacyjnego wypoczynku? Zapewne wszyscy marzymy aby były one najpiękniejsze, abyśmy spotkali najmilszych ludzi, doznali najcudowniejszych smaków, zapachów.........a może zobaczyli prawdziwy szkielet krasnoludka?
Gdzie tego szukać?
 

Wskaże nam je, nasza niestrudzona podróżniczka Lilla Latus ze Zduńskiej Woli. Po prawie rocznej nieobecności z powodu leczenia licznych złamań, których doznała w wypadku samochodowym i intensywnej, okupionej dużym wysiłkiem i samozaparciem, rehabilitacji wraca do dawnej aktywności.

Wystarczy pojechać jej śladem, a  być może nasze zmysły dostąpią niesamowitych i nieznanych nam, Europejczykom doznań? Zapraszam do przeczytania..................

 

Która podróż była najważniejsza w moim życiu? Który wyjazd najlepszy, a który nieudany? Co podobało mi się najbardziej? Do którego kraju chciałabym wrócić? Te i inne podobne pytania padają często, gdy opowiadam o swoim podróżowaniu.

Odpowiem, że to jest tak, jak z miłością – każda podróż jest pierwsza, największa, najważniejsza. Mam jednak swoje „naj" przywiezione z różnych zakątków świata. Oto kilka przykładów.

Najważniejsze spotkanie

Każdy, kto kiedykolwiek miał kontakt z Janem Pawłem II, ma w pamięci niezwykłe ciepło, charyzmę i aurę świętości, która otaczała Ojca Świętego. Moje spotkanie miało miejsce w 1998 roku w Rzymie, w czasie pielgrzymki osób niepełnosprawnych. W czasie audiencji na placu św. Piotra każdy z nas miał chwilę na indywidualne błogosławieństwo i bardzo krótką rozmowę. Ochroniarze bardzo dbali o to, by była to naprawdę chwila. Każdemu robiono też zdjęcia, które potem można było kupić. Wielu Polaków ma takie fotografie, które z czasem nabierają szczególnej wartości. Wręczyłam Ojcu Świętemu swoją książkę i – podobnie jak wszyscy inni – miałam wrażenie, że mnie poświęcił wyjątkową uwagę. Poczucie niezwykłości tego spotkania jest we mnie do dziś.

Najpiękniejsze spotkanie z naturą

I tu moje serce jest podzielone. Rafa koralowa w Morzu Czerwonym czy safari w Kenii? Opowiem o obydwu doświadczeniach.

Dwudniowe safari w parku Tsavo East było kulminacyjnym punktem mojego pobytu w Kenii. Program obejmował cztery wyjazdy na sawannę. Przemierzaliśmy ją czerwonymi, piaszczystymi drogami. Afryka, zwana często Czarnym Lądem, w mojej pamięci jest czerwona. Słonie były pierwszymi zwierzętami, które pozwoliły się podziwiać. Dane mi również było zobaczyć gazele o przepięknych oczach, zwinne antylopy, dikdiki, guźce, zebry, żyrafy, strusie, różne gatunki ptaków. Zanim zapadł zmrok udaliśmy się na nocleg do hotelu, który był położony przy wodopoju słoni. Byłam mile zaskoczona faktem, że czekał na mnie dobrze przystosowany pokój (Lodge Voi, pokój G16, gdyby ktoś pytał!). Wieczorem, wsłuchując się w odgłosy sawanny, obserwowaliśmy słonie i dorodnego hipopotama. O wschodzie słońca znowu ruszyliśmy w drogę, by już po chwili towarzyszyć lwicy przy śniadaniu. Ze spokojem wgryzała się w krwiste szczątki antylopy. Sawanna zaskakuje różnorodnością krajobrazu, zmiennością barw. Natura w swojej pierwotnej krasie. Jakby Pan Bóg właśnie dla ciebie stwarzał świat...

Ale!Radio: 
Ale!Radio: 

Strony

Podobne Artykuły

Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za prawdziwość zamieszczonych na portalu www.iturek.net treści, a w szczególności treści zawartych w komentarzach, wypowiedziach lub wpisach  publikowanych automatycznie i bez uprzedniej kontroli.  

Dodając komentarz zgadzasz się z Regulaminem komentarzy 

iTurek.net

Adres
ul. Jedwabnicza 4
62-700 Turek
redakcja@iturek.net

Redakcja

Redaktor Naczelna
Marta Jachimowska
tel.: 509 065 698
mjachimowska@iturek.net
Redaktor
Katarzyna Błaszczyk
tel.: 508 220 173
kblaszczyk@iturek.net
Copyright © 2013 - 2017 MAK MEDIA          
Projekt i Ralizacja Grupa EmediaWeb.